Jeśli samodzielna walka z rotawirusami się nie powiedzie, dziecko jest w złym stanie, wymiotuje i oddaje wodniste stolce kilkanaście razy dziennie, a Ty nie widzisz poprawy, a wręcz pogorszenie, nie wahaj się jechać do szpitala lub wezwać pogotowie do domu! Odwodnienie w wyniku zakażenia rotawirusowego jest niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia dziecka!1
Jakie objawy świadczą o odwodnieniu?
- zapadnięte ciemiączko u niemowląt,
- suche, spierzchnięte, karminowe usta,
- sucha, wiotka skóra,
- zapadnięte gałki oczne, zgaszone, matowe oczy,
- płacz bez łez,
- rzadkie i skąpe oddawanie moczu (u niemowlęcia sucha pielucha od 3 godzin, u starszego dziecka brak oddania moczu od 6 godzin),
- skóra na brzuchu uchwycona dwoma palcami tworzy fałd, który się nie rozprostowuje.
- po naciśnięciu paznokcia jego różowy kolor nie wraca w ciągu 1-2 sekund.
* Konsultacja: dr Maria Kotowska, Klinika Gastroenterologii i Żywienia Dzieci AM w Warszawie
Numer telefonu pogotowia to:
- 112 z telefonu komórkowego,
- 999 z telefonu stacjonarnego.
O konieczności hospitalizacji decyduje lekarz na podstawie ogólnego stanu dziecka, jego wieku oraz czasu trwania i nasilenia choroby.1,2
W warunkach szpitalnych dziecko otrzymuje zazwyczaj dożylnie kroplówkę z płynami nawadniającymi z elektrolitami.1
Pobyt w szpitalu jest trudnym doświadczeniem dla dziecka i rodziców1,3. Warto się do niego przygotować. Zadbaj o to, by mieć ze sobą:
- kilka piżamek (mogą się pobrudzić przy niekontrolowanych wymiotach i biegunce),
- zabawki, książeczki dla dziecka – prawdopodobnie dostanie kroplówkę i będzie musiało kilka godzin lub nawet dni spędzić w łóżeczku, więc będzie się nudzić i denerwować,
- śpiwór lub koc i karimatę dla siebie – niestety większość szpitali nie zapewnia noclegu przy dziecku dla rodziców,
- kosmetyki i przybory higieniczne dla siebie i dziecka (szczoteczki do zębów, pasta, mydło, ręczniki itp.) oraz kilka zmian bielizny – być może spędzicie w szpitalu kilka dni (przy zakażeniu rotawirusowym hospitalizacja może trwać nawet do 9 dni1)